Życie w blasku reflektorów jest ekscytujące, lecz po zakończeniu zdjęć i zamknięciu planu filmowego Agnieszka Dygant szuka ciszy oraz kontaktu z naturą. Odnajduje je w swoim sielskim domu pod Warszawą.
Poszukiwanie wymarzonego domu, który ma być jednocześnie miejscem odpoczynku i spotkań z rodziną i przyjaciółmi, to jak gotowy scenariusz na film. Agnieszka Dygant nieprzypadkowo zdecydowała się na taki dom, który nazywa „naszym drugim domem”, który pozostaje w pełnej symbiozie z naturą — nie tylko dlatego, że jest miejscem, w którym może zaznać spokoju, ale również dlatego, że z sentymentem wspomina czasy dziecięcej beztroski, kiedy wychowywała się na wsi – w swoim synu chciałaby także zaszczepić tę samą miłość do przyrody.
Daleko od zgiełku, w otoczeniu przyrody
Kiedy już znalazła to wymarzone miejsce na ziemi, głównym założeniem podczas pracy z architektem było „wpasowanie” domu w działkę przy możliwie najmniejszej ingerencji zarówno w ukształtowanie terenu, jak i roślinność. Nie było mowy o wycince drzew, wyrównywaniu wzniesień czy likwidacji otaczającej planowane miejsce na budynek gęstwiny krzewów. Choć stanowiło to niewątpliwe wyzwanie, udało się ostatecznie pogodzić nowoczesne rozwiązania architektoniczne i technologiczne z wizją aktorki, by — jak sama podkreśla — „zaprosić naturę też do środka”.
Światła, kamera, akcja!
Drugi dom Agnieszki Dygant stanowi idealne połączenie współczesnych trendów z przyrodą wnikającą dyskretnie w każdy kąt, od sypialni po łazienki , a wszystko to możliwe jest dzięki przeszkleniom stwarzającym sielską, a jednocześnie pełną energii atmosferę. To dom, w którym można wyciszyć się po ciężkim czasie, odetchnąć od zgiełku miasta, ale też urządzić letnie przyjęcie dla przyjaciół. Ukryty pomiędzy drzewami dom wymaga szczególnych rozwiązań okiennych: z jednej strony „zaproszenie” bujnej roślinności do domu nadaje mu wiejskiego charakteru, ale stanowi też wyzwanie związane z ograniczeniem przez korony drzew wpadającego naturalnego światła, zarówno na parterze, jak i na poddaszu. I to właśnie poddasze stanowi, paradoksalnie, serce domu i magiczne miejsce pozwalające na pełny relaks oraz główne źródło światła.
A kiedy zapada zmrok, rolety zaciemniające pomagają tworzyć wewnątrz tajemniczy nastrój… nie wspominając o tym, że zapewniają doskonały sen domownikom i gościom oraz skutecznie chronią prywatność.
Zaskakujący scenariusz, który zmienia perspektywę
Na etapie projektu największą obawą Agnieszki Dygant było pozbycie się atmosfery ciemnego, nieprzystępnego „strychu” z poddasza, jaką pamiętała ze swojego dzieciństwa. Wszelkie wątpliwości udało się rozwiać poprzez zastosowanie dużych okien dachowych wraz z oknami kolankowymi VELUX.
Aktorka wybrała rozwiązania, które najlepiej doświetlają wnętrza, podnosząc tym samym codzienną jakość życia. Smukłe profile i duże przeszklenia wpuszczają do domu więcej naturalnego światła i tworzą jasną, przyjazną przestrzeń, a zastosowane systemy wentylacji dbają o stały dopływ świeżego powietrza.
Ponadto połączenie okien dachowych z oknami kolankowymi, pionowymi elementami okiennymi, zapewnia panoramiczny widok i o wiele więcej naturalnego światła dziennego. Okna takie sięgają od podłogi do sufitu i zapewniają wrażenie wtapiania się wnętrza poddasza w korony drzew w letnich miesiącach oraz otwierają dom na krystalicznie błękitne zimowe niebo.
We współczesnych oknach dachowych wykorzystywane są zaawansowane rozwiązania izolacyjne. Doskonała izolacja termiczna pozwala utrzymać przyjemną temperaturę we wnętrzach niezależnie od pogody, ograniczając straty ciepła zimą i przegrzewanie latem. Dzięki temu zapotrzebowanie na ogrzewanie i klimatyzację jest mniejsze, co przekłada się na realne obniżenie kosztów eksploatacji budynku.
Całość dopełniają zaawansowane rozwiązania, których głównym zadaniem jest zapewnienie domownikom komfortu przez cały rok. Wytrzymałe szkło hartowane skutecznie chroni przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, a bezpieczna szyba laminowana zwiększa ochronę, zapobiegając przedostaniu się odłamków do środka w razie uszkodzenia.
Łatwo zmywalna powłoka szyb sprawia, że pozostają one czyste i przejrzyste, nie odbierając radości z widoku za oknem nawet w chłodne czy deszczowe poranki. Wysoka dźwiękoszczelność oraz specjalna funkcja ograniczania dźwięku deszczu budują atmosferę ciszy i relaksu, sprzyjając wypoczynkowi o każdej porze dnia i nocy.
Kontrola światła
Dzięki właściwemu doborowi okien można wszędzie uzyskać niezwykłe efekty doświetlenia pomieszczeń. Do sypialni wlewa się miękkie światło przefiltrowane przez liście drzew, łazienka na półpiętrze zaprasza do relaksu w słoneczne popołudnia, a poprze trzy okna dachowe w bibliotece, światło dzienne rozchodzi się po całym domu. Opuszczenie wewnętrznych rolet zaciemniających pozwala na kontrolowanie ilości wpadającego światła.
Rolety te mają dodatkowy atut: w chłodne dni pomagają zatrzymać w domu ciepło, a w gorące — zapewniają przyjemny chłód mimo słońca. Aktorka wybrała jednocześnie rolety, które dzięki wygodnej obsłudze (rozsuwaniu rolety od góry lub od dołu) można zatrzymać w dowolnym miejscu na oknie.
Dodatkowo konstrukcja rolet wewnętrznych VELUX w postaci plastra miodu z dwóch warstw plisowanej tkaniny pokrytej warstwą aluminium pozwala wzmocnić izolacyjność i zapobiec utracie ciepła zimą.
Wewnętrzne rolety VELUX nie tylko gwarantują zaciemnienie wnętrza, ale stanowią też element dekoracyjny: mogą wpasowywać się niemal niewidocznie we wnętrze lub być dodatkowym kolorowym akcentem.
Obecnie aktorka bez zastanowienia poleciłaby każdej osobie rozważającej budowę nowego domu wybrane przez siebie rozwiązania dotyczące okien, szczególnie na półpiętrze czy poddaszu — po jej początkowych zmartwieniach nie ma już śladu. Jak sama mówi: „To światło, jakie się przedziera przez te okna, ono ma wpływ na to, jakie światło jest na dole”.
Reżyseria wnętrza
Nowy dom to trochę jak nowy rozdział i szansa, by stworzyć przestrzeń przyjazną dla wszystkich domowników. Jak przyznaje aktorka, choć początkowo to miejsce miało być jedynie spokojną, weekendową ucieczką od miasta, szybko „zaczęło się sprawdzać”, przyciągając coraz częściej nie tylko nią samą wraz z partnerem i synem, ale i dalszą rodzinę i przyjaciół.
Podczas urządzania domu Agnieszka Dygant zdecydowała się na nietypowe połączenia faktur i spokojny wystrój, który nie koliduje z zamierzonym przeznaczeniem miejsca i pozwala na wyciszenie i odpoczynek. Jednocześnie dom ten jest bardzo nowoczesny, a sama bryła budynku unikalna — architektura wyraźnie flirtuje z otaczającą budynek naturą.
Aktorka zdecydowała się na podkreślenie ścisłego połączenia budynku z otaczającą go przyrodą. W domu przeważa drewniane wykończenie. Ten naturalny materiał kontrastuje z ciemną, prostą linią schodów prowadzących na poddasze, które przyciągają wzrok. Właścicielka postawiła także na dodatki o swobodnym zestawieniu faktur, które jednak nie dominują przestrzeni, lecz ją gustownie dopełniają.
Happy end
Droga do wymarzonego nowego własnego kąta w sielskim stylu była dla aktorki i jej rodziny wspaniałą przygodą, która nie skończyła się jednak w momencie przekroczenia progu nowego domu. Sama aktorka wspomina, że ma „poczucie, że (…) jednak ten dom się sprawdza” i że z pewnością coraz więcej czasu wraz z rodziną i przyjaciółmi będą spędzać z dala od tłocznej Warszawy, a bliżej przyrody, w harmonijnej symbiozie z otoczeniem.